O problemach w Skarszewach i o tym, że się nie poddamy!

Pewnie zdążyliście zauważyć, że ostatnio mniej mnie tu. Mam z tego powodu małe wyrzuty sumienia, ale serio, taki zalatany jestem, że po prostu nie mam kiedy. Ciągle coś! I w sumie nie wiem od czego zacząć. Może skoro ostatnio pisałem w poniedziałek, to zacznę od wtorku…

Wtorek (23.04.13)

Niestety muszę odwołać ćwiczenia w Gdyni. Ale nie ma tego złego… odwołuję pracę, na rzecz relaksu i zamiast ćwiczyć jadę z Rodzicami kibicować mojemu Antosiowi w czasie konkursu recytatorskiego w przedszkolu 🙂 Mówię Wam, Antoś to prawdziwy zuch i wystąpił wspaniale! Bardzo jestem z niego dumny!

Tata, Antoś, Mama i ja

Tata, Antoś, Mama i ja

Środa

Od dziś, razem z Antosiem, rozpoczynamy rehabilitację na Polankach. Nie udało nam się zapisać do p. Łukasza, którego już kiedyś Wam przedstawiałem. Teraz chodzimy do p. Agaty, która też jest fajna 🙂 Oprócz niej, jest też z nami praktykanta Oksana, która robi Antosiowi masaż nóżek. Trochę mu tego relaksu zazdroszczę, ale niech ma! Mną zajmują się wszyscy od dawna, a Antek dopiero zaczyna. Zaraz po ćwiczeniach pędzimy z Mamą do OWI na spotkanie z psychologiem.

Po pracy, czas na kino. Idę z Mamą, Ciocią Anetką i z Szymkiem.

Ja i Szymek w Multikinobaby

Ja i Szymek w Multikinobaby

Początek filmu przesypiam, a potem daję Mamie popalić. Wychodzące zęby nie dają mi żyć. Nikomu nie dają. Płakałem w kinie, więc po wyjściu jestem spokojny i idę spać. Niech wszyscy widzą jaki jestem grzeczny. Idziemy spacerkiem (całą czwórką) po Antosia do przedszkola, a potem tramwajem wracamy po auto. Dziś czeka mnie jeszcze jedna atrakcja – wizyta u Cioci Przybysz. Wygląda na to, że ząbki przestały mi już dokuczać 🙂

No i dziś…

Wydawało mi się, że środa była męczący, ale się myliłem. To dziś jest ciężki dzień. Zaczynamy od Polanek, gdzie oboje dzielnie ćwiczymy. Najpierw ćwiczy Antek, a ja bumeluję i rozglądam się po sali. Zastanawiam się, co by tu spsocić. Najbardziej kusi mnie kosz z piłkami. Nie mogę sam dosięgnąć, więc głośno wołam „daj”. Serio! „Daj” to moje ulubione słowo. A ponieważ Rodzicom też się podoba, to jest turbo skuteczne. Wszystko mogę nim sobie załatwić… deserek, dokładkę zupy, piłkę, telefon, kawał papieru. Co zamarzę, jest moje! Może jak się zgłoszę do PFRONu i powiem „daj”, to też zmiękną i dadzą, i mój Zespół Terapeutyczny nie będzie już zagrożony, i każdy mały, i każdy duży niepełnosprawny dalej będzie mógł ćwiczyć? Dobrze by było!

No to jak w każdy czwartek, jadę do Skarszew. Tym razem jest jednak nieco inaczej, bo oprócz mnie i Mamy, jest też Antoś i Tata. Silna ekipa 🙂Droga do SkarszewPierwszych zajęć nie mam, bo p. Moniki też już tu nie ma. Mam nadzieję, że ta zmiana jest tylko chwilowa i wkrótce wszystko wróci do normy. Zaczynam od ćwiczeń z p. Gosią.

Na sali z nami jest Antek, więc mam powód aby bardziej się starać. Niech widzi jaki jestem dzielny!

Po ćwiczeniach maszerujemy na Salę Doświadczania Świata. Razem z nami jest też Lenka, która poprzestawiała dziś sobie zajęcia. Podobno dlatego, że o 15:00 jest zebranie dla rodziców…, ale ja wiem swoje. Zrobiła to po to, aby być tu razem ze mną 🙂

Zresztą Amelka, która ma zajęcia po mnie też zawsze wcześniej przychodzi. Niby dlatego, że jej zegarek inaczej chodzi, ale przecież wiadomo… 🙂 No, ale są dziewczyny i jest miło, ale… to już moje ostatnie zajęcia na Sali Doświadczania Świata. Ponieważ PFRON nie przekazał pieniędzy na dalsze funkcjonowanie Zespołu Terapeutycznego, to p. Sylwia nie będzie już ze mną pracować. Okropnie mnie to smuci! Ale smutek zamieniam w siłę i działam! Kto jeszcze maila nie wysłał, niech koniecznie to zrobi! Serio! Razem damy radę i ja naprawdę w to wierzę! Możecie też pisać do rzecznika prasowego PFRONu (rzecznik_pfron@pfron.org.pl), na pewno się ucieszy 😉

Na zakończenie mam niezłe kokojambo! Co ta p. Kasia wymyśliła?! Nie będę pisał… zobaczcie sami!

Godzina przerwy i wędrujemy na zebranie dla rodziców, ale o tym dopiero jutro, bo dziś już naprawdę muszę iść spać. Dobranoc!Jest radość!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *