Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska po raz ostatni…

…w tym roku. Bo od przyszłego, mam taką nadzieję, wszystko zacznie się od początku i znów będę mógł pobiec w biegu Malucha i zdobyć swoje puzzelki. Dzisiaj zdobywam piąty i tym samym kończę budować panoramę Gdańska.Po numerki startowe Mama jedzie dzień wcześniej i podobnie jak tydzień temu, odbiera je w Galerii Manhattan. Przychodzi na ostatnią chwilę, a właściwie już po niej …Przeczytaj cały wpis

Padłem, powstałem i pobiegłem, czyli Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska po raz czwarty

Za pierwszym razem spóźniłem się na odbiór pakietu startowego, więc pobiegłem bez numerka. Za drugim razem nie zabrałem słuchawek, więc zamiast pobiec kiedy usłyszałem wystrzał, rozpłakałem się. Za trzecim razem było prawie idealnie. Przyszedłem na czas i niczego nie zapomniałem, za to byłem kompletnie wyczerpany po imprezie, na której byłem w nocy poprzedzającej bieg. Tym razem jestem gotowy. Gotowy na wszystko.

Po raz pierwszy odbieram mój (i Antosia) pakiet dzień wcześniej, w Manhattanie. Na spokojnie, bez kolejek, bez pośpiechu. Dzięki temu zdobywam smycz okolicznościową, a następnego dnia, w dzień biegu, nie muszę się stresować, że nie zdążę i mój numerek przypadnie komuś innemu, jak to było za pierwszym razem.Mój bieg zaczyna się po 12:00, ale na wszelki wypadek z domu wychodzimy już ok 11:00. Bo to nigdy nic nie wiadomo… a to korek, a to problem z dojazdem, z parkowaniem, ze znalezieniem miejsca startowego. A pierwszy „wypadek” zdarza się jeszcze …Przeczytaj cały wpis

Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska – etap III

Jestem na miejscu i coraz bardziej jestem przygotowany. Dojechałem mając zapas czasu i bez problemu odbieram mój pakiet startowy. Nie pozwolę żeby przypadł komuś innemu. Mam zestaw ubrań na wypadek upału i ulewy. Zabieram też jedzenie, bo choć rozdają tu kupony na obiad, to przecież żaden z nich nie upoważnia do odbioru …Przeczytaj cały wpis

II Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska

Człowiek uczy się przez całe życie i ja wyjątkiem nie jestem. Żeby nie biec po raz drugi bez numerka startowego, a co za tym idzie, bez zapisania się w historii Biegowego Grand Prix Dzielnic Gdańska, na dzisiejszą imprezę wyruszamy znacznie wcześniej. Drugi z pięciu tegorocznych biegów odbywa się na Zaspie, terenie rozległym i prawie nieznanym, także tym bardziej muszę być na czas, a właściwie jeszcze przed nim – na wypadek korków, na wypadek trudności z parkowaniem, na wypadek problemów ze znalezieniem miejsca imprezy i punktu odbioru pakietów.

O 11:00 mamy już wszystko – nasze numery startowe, kupony na zupę i stos niepotrzebnych ulotek 😉Zaletą bycia przed czasem jest to, że nikt Ci nie zwinie sprzed nosa Twojego pakietu i to, że możesz rozejrzeć się i zobaczyć, że poza biegiem, są tu też inne atrakcje. Wadą jest to, że kiedy wychodzisz …Przeczytaj cały wpis

Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska – Etap I

Człowiek może mieć pasję i nawet nic o niej nie wiedzieć, dopóki nie nadarzy się okazja żeby wypłynęła ona na wierzch. Tak właśnie było z moim bieganiem. Nie wiedziałem, że lubię, dopóki nie pobiegłem.21. maja, niedaleko mojego miejsca zamieszkania, odbywał się pierwszy z pięciu biegów z cyklu Biegowe Grand Prix Dzielnic Gdańska. Jak coś się dzieje pod nosem, łatwiej z tego skorzystać, także nie zastanawiając się długo, zapisaliśmy się na pierwszy w życiu bieg. Antoś wylądował w grupie II – „Bieg Dzieci Młodsze”, a ja w I – „Bieg Malucha”. To miał być nasz pierwszy raz, także nie do końca ogarnęliśmy zasady. Zapisaliśmy się przez internet, ale …Przeczytaj cały wpis