Dobra zmiana panie Hashimoto!

Dzisiejsza wizyta jest na odległość.Po pierwsze dlatego, że właśnie mam turnus logopedyczny w Fundacji Wspierania Rozwoju „Ja Też”, którego za nic nie chcę przegapić……a po drugie dlatego, że ważniejsze od oględzin mego ciała (które w ciągu dwóch miesięcy niewiele się zmieniło), jest porównanie wyników. A tak się one mają:

18.03.2017r.:
TSH 72.814 uU/ml
FT4 10.12 pmol/l

Stan przy dawce Euthyroxu 1×1/4 tabl. (25ug) i braku suplementacji witaminą D
…Przeczytaj cały wpis

O badaniach krwi i o urodzinach kolegi

Dzień zaczyna się leniwie, śpimy do oporu. W końcu jest sobota, a to oznacza, że Tato nie jedzie do pracy, a ja nie jadę z Mamą na ćwiczenia. Antek jest u Babci. Cisza. Przed południem jadę na pobranie krwi. Muszę mieć aktualne wyniki TSH, FT3 i FT4, bo w poniedziałek mam wizytę u dr Wierzby. Badania robimy w UCK (Uniwersyteckie Centrum Kliniczne) i sami musimy za nie zapłacić (podobno lekarz spoza GUMu nie może nam dać skierowania na pobranie krwi w tym miejscu). Tak, czy inaczej za komplet badań płacimy mniej (42zł), niż wcześniej w innym miejscu za samo FT3 (25zł) i FT4 (25zł). W czasie badania nic, a nic nie płaczę. Ba!, nawet się śmieję. Nie, żeby mnie nie bolało, ale Rodzice tak bardzo starają się mnie zabawić, że nie chcę im robić przykrości. Tym razem mam pobieraną krew z nadgarstka.

Już po bólu! Krew pobrana :)

Już po bólu! Krew pobrana 🙂

Wyniki badań już są! …Przeczytaj cały wpis

O tym, że warstwa ochronna nie pomaga i o ważnych badaniach

Co za okropny dzień! Tzn. zapowiadało się super. Poznałem nową Ciocię Magdę, która jest bardzo fajna. Nosiła mnie na rękach, dużo ze mną rozmawiała i podpowiedziała Mamie różne rzeczy na ważne tematy, o których Mama Wam wkrótce napisze. Dostałem też świetne skarpety – w czarno – białą kratkę i gryzaki – w sam raz na moje obolałe dziąsełka. No i było tak miło, a tu nagle …Przeczytaj cały wpis