Zaczynamy od ciężkiej pracy. O 12:00 razem z Mamą, Tatą i Antkiem stawiam się w Edwardzie. Spotykamy się z Wolontariuszami, Ciocią Sylwią (Energetywka) i Madzią, i Ciociami z Zarządu „Ja też” – byłem już raz nimi na zebraniu i na szkoleniu dla Wolontariuszy. Jesteśmy wcześniej aby wszystko przygotować – nakryć do stołów, wystroić sale, przydzielić Wolontariuszom zadania i przygotować miejsca do zabaw.
- Razem z pełną energii Energetywką Sylwią dmucham balony.
- Wolontariuszkom pomagam robić zwierzątka.
- A tam gdzieś z tyłu, pomaga też mój Brat.
Wszystko jest gotowe i o godz. 13:00 przychodzą pierwsi goście – dzieciaki z Zespołem Downa, ich rodzeństwo i rodzice. Najmłodsza na imprezie jest moja nowa koleżanka Nina, która ma dopiero 3 i pół miesiąca…
- Mała Nina ze swoją mamusią…
- …a to tata Niny, jej super brat i ja (zabrakło jeszcze jej fajowej siostry).
Najstarszy jest Michał, który ma 30 lat i bardzo lubi robić zdjęcia. Jest wiele atrakcji do wyboru – strojenie wielkiej skarpety, którą uszyła dla nas moja Ciocia Ela…
- Strojenie wielkiej skarpety…
- …symbolu tegorocznych obchodów Światowego Dnia Zespołu Downa
Zabawy z wolontariuszami…
-
Na podłodze są zawsze najlepsze imprezy
W sali Crazy Room mieliśmy zajęcia z pełną energii Sylwią – Energetywką.
- Buszujący w trawie
- Tyci ja i tycia Mama
- Taka huśtawka plus weranda – zestaw idealny
- Amelka z mamą, Szymek z mamą i ja całkiem sam
- Lenka z mamą Beatką, Mateuszek z mamą Magdą i Agatka z mamą Anią
- Lenka i Mateuszek
- Agatka
- Amelka
- Mama robi zdjęcia, a ja się bawię z wolontariuszką Asią
- To my podczas zabaw z Energetywką
Było też wysiewanie rzeżuchy i szykowanie świątecznych stroików, no i stół z mnóstwem pyszności – niestety tylko dla starszaków. Zresztą ja tak chyba nic poza Mamy mlekiem był nie zjadł. Okropnie bolą mnie dziąsełka i źle mi bardzo jest dzisiaj. Na zakończenie Tata ustawia aparat na statywie, włącza przycisk i pędzi do nas na wspólne, pamiątkowe zdjęcie. Spróbujcie odnaleźć w tym tłumie całą naszą czwórkę A, czy widzicie wielką skarpetę?
Sprzątanie zajmuje nam ponad godzinę. Na szczęście są z nami Wolontariusze Wszyscy moi Przyjaciele pojechali już na urodzinki do Majki, no prawie wszyscy… został ze mną mój wierny Przyjaciel Mateuszek z siostrą Kasią i z rodzicami. Dzięki!
A teraz przyszła pora na kolejną imprezę… urodzinki Majki!
Maja, to kolejna Kruszynka z mojej paczuszki Przyjaciół. Tak jak ja ma zespół Downa (gdybym nie wiedział, w życiu bym się nie domyślił!) i tak jak ja urodziła się w 2012r. Moja data urodzin jest niezła, ale Majka bije nas wszystkich na głowę. Urodziła się 21. marca 2012 roku, czyli w pierwszy Światowy Dzień Zespołu Downa! Nieźle się wstrzeliła Maja ma siostrę Martynkę (którą bardzo lubi Antoś) i razem z nią i z rodzicami mieszka w Pruszczu Gdańskim.
- Aaaa… tata Szymka chce go pożreć!
-
Fałszywy alarm… to tylko buziak
- Wyglądam niewyraźnie? To przez ząbki.
-
Mateuszek – już niedługo mój prawie sąsiad
- Amelka, Agatka i ja
- 100 lat Majeczko! 100 lat!
- Ciocia Edytka, Majka i Ania
- Prezenty!
- U mamy najlepiej… Mateuszek i Szymek
- Amelka, ja u Wujka Piotrka (tata Amelki)
- Agatka
- To się nazywa miłość! Maja i Martynka.:)
- Lenka
- Pola
- Antoś w kartonowym domku Martynki
- Mateuszek z tatą
Dziękujemy za wspaniałe przyjęcie i jeszcze raz… 100 lat, 100 lat!
Wspaniałe zdjecia i bardzo cudne imprezki- obie:)))) Majeczce życzymy 100 latek raz jeszcze:) Troszkę kopiujemy sobie zdjęć, będę miała pamiątki
Pozdrawiam i zyczę spokojnej nocki – mi wychodzą też czwórki i trochę marudzę, mam już jedyneczki górne
Stasiu trzymaj się, jeszcze trochę i będziemy mieć wszystkie ząbki i po bólu 
Dzięki! Zdjęcia śmiało Amelko kopiuj
Te ząbki, to straszna sprawa. Pchają się i pchają, i okropnie boli. Już się nie mogę doczekać, kiedy będę miał wszystkie. Bądź dzielna Amelko, ślę buziaki :* Papa!
Stasiu,miło z Twojej strony,że zabrałeś Antosia na imprezę
Na pewno jest dumny,że ma tak superanckiego braciszka jak Ty:) Dziąsełkami nie przejmuj się zbytnio,pobolą i przestaną. Ale za to będziesz miał pełen zestawik ślicznych ząbków,którymi będziesz gryzł wszystko i wszystkich:P Ostatnia opcja na wypadek samoobrony;)
To mi jest miło, że mogłem go zabrać, bo bardzo, ale to bardzo go lubię! To jest mój ulubiony Brat i nikt inny nie ma takiego fajnego
A i Antoś bardzo mnie lubi i dumny ze mnie jest… ostatnio bił mi brawo, jak zrobiłem siusiu do nocniczka
i jak staję na nóżki, to też mi brawo bije.
Ząbkami staram się nie martwić, jednak jak strasznie bolą, to ciężko jest je ignorować. Muszę wtedy popłakać żeby Rodzice wiedzieli, ze bardzo boli i jakoś mi pomogli. No i pomagają
Szcęśliwości Majeczko
W imieniu Majeczki dziękuję i z chęcią przekażę jej życzenia