O całkiem innych Skarszewach…

Mama ma wolne. Nie bardzo długie, ale i tak się cieszy. Tata zabiera mnie i Antosia na ćwiczenia na „Polanki”, a Mama zostaje w domu. Pani Agata bardzo mnie chwali, że tylko troszkę mnie wspiera, a ja praktycznie samodzielnie wstaję z pozycji niedźwiedzia (ręce i nogi wyprostowane dotykają ziemi, pupa w górze), że mam dobry brzuszek (może jeszcze nie kaloryfer, ale jestem na dobrej drodze), ładnie wstaję i kucam… choć nie jest to dla mnie łatwe, bo mam przeprosty w kolanach, i zazwyczaj jak chce usiąść to po prostu trzymam się mocno, wypinam pupę, wydłużam ręce ile się da i na prostych nogach lecę do tyłu, by zatrzymać się w pozycji siedzącej. Antek też ćwiczy bardzo ładnie i z wielką chęcią wykonuje strażackie ćwiczenia, które przygotowuje dla niego p. Oksana. Po treningu jedziemy zawieźć Antka do przedszkola, a zaraz potem ruszam z Mamą do Skarszew.Droga do SkarszewPogoda dzisiaj jakaś taka smutna i w Skarszewach też tak jakoś smutno. Czekają tu na mnie duże, wręcz ogromne zmiany. Jeszcze tydzień temu miałem…

  • 12:00 – 13:00 zajęcia grupowe z p. Anią,
  • 13:00 – 13:30 masaż logopedyczny z p. Emilką,
  • 13:30 – 14:00 zajęcia z neurologopedą p. Magdą lub Salę Doświadczania Świata z p. Sylwią,
  • 14:15 – 15:00 rehabilitacja z p. Anią.

Przyjeżdżam dziś i wszystko jest inaczej…

  • 11:45 – 12:30 rehabilitacja z p. Gosią (do tej pory się nie znaliśmy),
  • 12:30 – 13:00 Sala Doświadczania Świata, ale bez p. Sylwii, więc się nie liczy 🙁
  • 13:00 – 13:30 zajęcia logopedyczne z p. Beatą.

Nie narzekam, bo wiem jak trudno było ustawić nowy plan w nowej rzeczywistości, kiedy PFRON pozbawił Zespół Terapeutyczny wsparcia finansowego. Wiem, też że niektórzy mają gorzej, bo zajęć mają mniej, albo wcale, ale i tak jest mi smutno, bo strasznie dużo, strasznie dużych zmian. Jeśli nie chcecie żeby było mi smutno, żeby wszystko wróciło do dawnego porządku, to wysyłajcie proszę listy do PFRONu. A jeśli ktoś ma możliwości i chęci, to może przekazać ośrodkowi fundusze na dalsze działanie (czyt. zostać sponsorem).

Rehabilitacja z p. Gosią

Okazuje się, że nowa (jak dla mnie nowa) p. Gosia też jest bardzo miła. Wychodzi więc na to, że każdy jest tu fajny. Do tej pory ćwiczyłem raz z p. Gosią (blondynką), raz z p. Olą i dużo, dużo razy z moją p. Gosią Holką i z moją p. Anią Gołąbek. Teraz doszła jeszcze jedna p. Gosia, więc ćwiczyłem już chyba z każdą rehabilitantką z ośrodka w Skarszewach.

Sala Doświadczania Świata

Czuję się oszukany. Idę z Mamą na jedne z moich najfajniejszych zajęć, a tu brakuje mojej p. Sylwii! Pusto, cicho, ciemno i smutno. Mama włącza muzykę, włącza światełka, pokazuje mi dzwonki, buja w worku i wozi w misce, ale to nie to samo.

Ostatnie zajęcia mam z logopedą – p. Beatą. Trochę się znamy, bo wspólnie ćwiczyliśmy przez pierwszy tydzień Turnusu Edukacyjno-Rehabilitacyjnego.

Poznajcie magiczne pudełko i ukryte w nim smakowitości:

Już mam jechać i spotykam p. Agnieszkę i… okazuje się, że od przyszłego tygodnia znów będzie p. Sylwia. Hip hip hurra, hip hip hurra, hip hip hurra hurra hurra!


Wpis “O całkiem innych Skarszewach…” został skomentowany 10 razy

  1. hej Staszku !! nam też jest bardzo smutno bo nas tam teraz w ogóle nie ma 🙁 miejmy nadzieje ze niedługo wszystko wróci do normy. pozdrawiamy cieplutko 🙂

  2. ja działam…co prawda to inny PFRON bo poznański, ale może coś pomogę…zobaczymy co da się zrobić, ale bądźmy dobrej myśli:) 🙂 maile idą codziennie…List też już wysłałam!! Musi być dobrze dzieciaki nasze Kochane :*

  3. „A jeśli ktoś ma możliwości i chęci, to może przekazać ośrodkowi fundusze na dalsze działanie”- ja chce, ale nie maja numeru konta 🙁

    • Tadam… oto on:
      40 8340 0001 0105 2416 2000 0001
      Jest to numer specjalnie stworzony dla potrzeb Zespołu Terapeutycznego. Przy okazji wpłaty można napisać coś wesołego w „tytułem”, żeby zapisało się na wieki w księgach finansowych 🙂

      Więcej na: http://psouu-skarszewy.pl/

  4. Dziękujemy za wszystkie dokonane wpłaty. Faktycznie jeśli chodzi o treści „tytułem” to czasami aż się łezka w oku kręci …

    • I my dziękujemy za Wasze wpłaty! Każda złotówa przelana na Zespół Terapeutyczny, to najlepiej wydana złotówka jaką znam 🙂 Uznajcie to za dobrą zabawę, róbcie wpłaty, wpisujcie wesołe głupotki w polu „tytułem” 🙂

      A Wam Skarszewy, dziękuję za to, że jesteście i za to, że nas tak wszystkich wspieracie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *