O kolejnym festynie i spotkaniu zespołowych Maluszków

Dziś mam kolejny festyn, trzeci w ciągu trzech dni. Przychodzimy do Antka przedszkola i zaczynamy od pierwszej próby, drugiej i trzeciej, po których jest spektakl pt. „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”. Mama gra myśliwego, a Tata królewicza. Są też inne role i inni aktorzy, ale nie tak fajni jak Rodzice 😉 Wiadomo – Mama i Tata muszą być najlepsi. Przedstawienie jest wspaniałe i wszyscy wesoło się bawią. Resztę festynu spędzamy na konkursach, tańcach i grillowaniu.

Jest miło, ale jak dla mnie trochę za głośno i za tłoczno – ciężko spać w takich warunkach, a to jest akurat pora mojej drzemki. Tata bierze mnie więc na przechadzkę i wreszcie mogę odpocząć.

Festyny są fajne, ale wolę bardziej kameralne imprezy, np. spotkanie z Przyjaciółmi.
Po długiej przerwie, wreszcie widzimy się w dużej grupie. Ostatnio w tak licznym gronie spotkaliśmy się w marcu, na urodzinkach Majki.

Jesteśmy u Szymka i jest fajosko. Dobrze jest mieć Przyjaciół, a jeszcze lepiej, że można się z nimi spotkać. Dużo się pozmieniało od naszych pierwszych spotkań. Kiedyś czworakował tylko Mati i Adaś, reszta leżała. Teraz czworakują lub pełzają już wszyscy (oprócz nowej Darii, ale ona jest od nas sporo młodsza).

Jest nas całkiem sporo – Daria, Adaś, Mati, Maksio, Szymek i ja z moim Braciszkiem. Niestety zabrakło kilku moich małych koleżanek – Lenka i Polcia chorują, Amelka i Maja są na turnusie, Agatka na urodzinkach, a Maja, z którą chodzę na warsztaty kulinarne – na Mazurach. Chłopców jest więcej, ale zabrakło mojego kolegi Mateuszka, który jest na wycieczce.

Kto nie był, niech żałuje! A ponieważ nam też Was brakowało, to mamy nadzieję, że następne spotkanie będzie już niedługo i że nikogo na nim nie zabraknie.


Wpis “O kolejnym festynie i spotkaniu zespołowych Maluszków” został skomentowany 2 razy

  1. Stasiu! Ty jesteś taki śliczny chłopczyk, że furorę powinieneś w reklamie robić. A do tego taki mądry i kochany. Sciskam Cię mocno, Twojego cudnego Braciszka i Mamusię Bohaterkę jakich mało 🙂

    • Dziękuję za komplementy. Wybieg już był. Teraz chętnie wystąpię w reklamie. Kto mnie chce? Palec do budki! 😉

      Tulę mocno i ślę pozdrowienia!

      PS Mama mówi, że żadna z niej bohaterka i też pozdrawia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *