Nie wszyscy lubią poniedziałki, ja lubię. Wstaję w wyjątkowo dobrym humorze i gugam prześlicznie jak nakręcony, aż się Rodzicom spać odechciewa i z radością mnie słuchają.
W samo południe jadę z Mamą do OWI. Dziś mamy dodatkowe …Przeczytaj cały wpis
Nie wszyscy lubią poniedziałki, ja lubię. Wstaję w wyjątkowo dobrym humorze i gugam prześlicznie jak nakręcony, aż się Rodzicom spać odechciewa i z radością mnie słuchają.
W samo południe jadę z Mamą do OWI. Dziś mamy dodatkowe …Przeczytaj cały wpis
Dziś mam dodatkową godzinę rehabilitacji. Pojawiły się godziny z PFERONu, więc korzystam póki mogę, a mogę do końca grudnia. Ćwiczenia mam z panią Danką, z czego bardzo się cieszę. To ona wciągnęła mnie na listę chętnych i dzięki niej mam teraz dwie godziny profesjonalnych wygibasów tygodniowo 🙂
Ćwiczenia na piłce są bardzo fajne i pożyteczne. Dla mnie trudniejsze, bo wymagają utrzymania równowagi na niestabilnym podłożu, a dla pani rehabilitantki łatwiejsze, bo sprawniej może zmieniać moją pozycję.
Na koniec pani Danka masuje mnie wibrującym pingwinem. Pingwin jest całkiem fajny, ale ja jestem już głodny, więc głośno i wyraźnie oznajmiam, że czas wrócić do Mamy 🙂
Jestem dziś u w OWI u pani Małgosi – neurologopedy. Najpierw wypytuje Mamę o moje zdolności, o to co potrafię robić i mówić, o moje zdrowie i jak sobie radzę z życiem. A radzę sobie całkiem przyzwoicie, chociaż Mamę martwi ten mój wystający języczek i to, że znów mniej mówię.
Na szczęście na wszystko jest dobra odpowiedź: …Przeczytaj cały wpis
Idę do lekarza. Nie jestem chory i nie chcę być. Idę po to, żeby się zaszczepić. Najpierw ważenie i mierzenie…
Niech Was nie zmylą cyferki na wyświetlaczu. …Przeczytaj cały wpis
Po dziewiętnastu dniach posuchy, zaczynam regularną rehabilitację w OWI. Tak mi się przynajmniej wydaje. Okazuje się jednak, że w Gdańsku owszem, będę miał zajęcia co tydzień, ale w Gdyni… następne zajęcia dopiero w październiku. Tutaj trzeba się samemu upomnieć o kolejną rehabilitację i zapisać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Póki co cieszę się tym co mam, czyli zajęciami z panem Maćkiem.
Znalezienie idealnej zabawki w morzu tandety nie jest łatwe. Wybór jest przeogromny. Na samym allegro w kategorii zabawki dla niemowląt wyświetla się ponad 30 tys. przedmiotów. Co wybrać? Czym się kierować aby zabawka była udanym prezentem? Co kupić jeśli nasz budżet jest mocno ograniczony?
…Przeczytaj cały wpis
Jeśli właśnie zostaliście rodzicami dziecka z zespołem Downa i nie macie pojęcia od czego zacząć, co załatwić, gdzie się udać, zaraz Wam podpowiem 🙂
1 lipca
Ostatni dzień piątego miesiąca. Jestem dużym chłopcem i dużo już potrafię:
– leżąc na brzuszku wysoko podnoszę głowę, opierając się na przedramionach,
– turlam się z pleców na brzuszek,
– kulam się z brzuszka na plecy (ta sztuczka udała mi się z 3 razy),
– gugam jak nakręcony, chociaż ostatnio niczego nowego nie powiedziałem,
– wodzę wzrokiem za zabawką, która mnie interesuje,
– odpowiadam uśmiechem na uśmiech,
– zaczynam chwytać zabawki,
– czasami uda mi się głośno zaśmiać.
Są jednak rzeczy, które …Przeczytaj cały wpis